Na salę egzaminacyjną wchodzą strwożeni. Wszyscy ich zapewniają, że egzamin to tylko „wisienka na torcie”, że rzadko ktoś wychodzi bez pozytywnej oceny. Ale, wiadomo? Może pamięć i cała wiedza, nabyta podczas sześciu lat studiów, schowa się w zakamarkach mózgu i nie ujawni przed szanowną komisją? Tym razem wszyscy przebrnęli ten ostatni, honorowy etap sprawdzianów i wyszli z tytułem magistra.
Akademia Katolicka posiada pod swoją opieką kilka ośrodków zamiejscowych w różnych miastach kraju. Dzisiaj do egzaminów przystąpili studenci z Radomia, Łodzi i Konina. Studia odbywali w swoich miejscach zamieszkania, ale – zgodnie ze starą tradycją – do egzaminów przystąpili w Alma Mater w Warszawie. Dzięki temu uczelnia zachowuje jednakową miarę i wysoki poziom nauczania w stosunku do wszystkich afiliacji. Po kwadransie każdy z absolwentów wychodził uśmiechnięty z Sali Senackiej.
– Cieszę się, że udało mi się dokończyć studia – mówi jedna ze studentek. – Ostatnie lata to był czas niesłychanego wysiłku: dom, praca zawodowa, posługa w parafii. Mam wspaniałego męża i czworo dzieci. Chciałam im pokazać, że mama także potrafi studiować, i że w każdym wieku można się rozwijać. Ale teraz muszę trochę zwolnić. Pora nacieszyć się życiem i światem stworzonym przez Boga.
Wszystkim dzisiejszym absolwentom gratulujemy ukończenia studiów. Dziękujemy także ich wykładowcom, dyrektorom ośrodków i wielu osobom, których praca jest niezbędna dla rozwoju uczelni.
https://www.facebook.com/AKWarszawa

